Home > dziecięce dolegliwości > Choroby w przedszkolu

Choroby w przedszkolu

Nasz maluch od miesiąca chodzi już do przedszkola. W państwowych placówkach grupy są większe, w prywatnych – mniejsze.  Jednak bez względu na ilość dzieci, którymi Twój synek czy Twoja córka się otacza, w grupie, która przebywa ze sobą po kilka godzin dziennie, razem śpiąc, bawiąc się, jedząc, ucząc czy spacerując, łatwo o zarażenie się różnymi chorobami. Tak bakteryjnymi, jak i wirusowymi. W moim dzieciństwie dochodził też problem przynoszenia do domu wszy, ale obecnie chyba nie jest to problem wielki i powszechny. Jednak bez względu na rodzaj choroby – co zrobić, by dziecko uodpornić?

Jeśli maluch jest kilka dni w przedszkolu, a potem siedzi na przykład przeziębiony kilka dni w domu, i tak w kółko, trzeba działać na kilka sposobów. Oczywiście dziecko trzeba porządnie wyleczyć. Gdy tylko pojawiają się objawy choroby, nie pozwólmy mu chodzić do przedszkola, tylko skierujmy do łóżka.

Gdy już dziecko wyzdrowieje, spytajmy lekarza o leki wzmacniające odporność. Preparatów tych jest całe mnóstwo, specjalista więc z łatwością coś odpowiedniego dobierze. Dzieci można też szczepić przeciw grypie i innym chorobom. Warto to robić, bo większość szczepionek nie jest bardzo droga, a pozwala na przetrwanie w zdrowiu całego chorobowego sezonu. Sami też wzmacniajmy odporność dziecka – dawajmy mu cytrusy, mleko z miodem i czosnkiem oraz inne „babcine” uodparniacze.

I ostatnia rzecz, zanim maluch wróci do przedszkola. Porozmawiajmy z opiekunem grupy, czy do przedszkola przychodzą dzieci chore. Co do zasady – gdy nauczyciel zauważy chore dziecko,  powinien je odesłać do domu, by nie zarażało reszty grupy. Jeśli sami w szatni zauważymy dziecko pociągające nosem – porozmawiajmy z jego rodzicem bądź nauczycielem. Im bowiem mniej bakterii i wirusów w przedszkolu, tym trudniej o chorobę.